French press: całkiem nie-francuski zaparzacz

French press, znany również jako prasa francuska (czytelnicy Le Monde mogą być nieco skonfundowani) to urządzenie do parzenia kawy. Zostało wynalezione stosunkowo późno, bo w latach 50-tych XIX stulecia  we Francji. Stąd właśnie jego nazwa – i to jedyne, co w nim z jego francuskości pozostało (no może jeszcze fakt, iż Francuzi bardzo lubią parzyć w nim kawę, zwłaszcza rano). Czytaj dalej French press: całkiem nie-francuski zaparzacz

Z cyklu kofeina: Jak zapobiec śmierci w kawiarni?

TEATRZYK ,,ZIELONA GĘŚ”
Ma zaszczyt przedstawić
,,ŚMIERĆ W KAWIARNI” K. I. Gałczyński

GOŚĆ

Jaką macie kawę?

KELNERKA

Jest zwyczajna, następnie szatan, czyli podwójnie wzmocniona, oraz lucyfer, czyli poczwórnie wzmocniona.
Jaką kawą można panu służyć, panie dyrektorze?

GOŚĆ
(Z determinacją)

Lucyfer.

Wypija lucyfera i natychmiast umiera Czytaj dalej Z cyklu kofeina: Jak zapobiec śmierci w kawiarni?

Namiętność do namiętności czyli romantycznej historii ciąg dalszy

Szczególnie wdzięcznym polem do popisu dla romantycznych kompozytorów była „romantyczna miłość”. Już z samej definicji powinna ona być wielka, płomienna, oczywiście nieszczęśliwa i najlepiej niespełniona. Jak wspomniałem wcześniej, tu Berlioz też osiągnął niezłe wyniki. Czytaj dalej Namiętność do namiętności czyli romantycznej historii ciąg dalszy