Wszystkie wpisy, których autorem jest sara

Jestem absolwentką germanistyki na poznańskim UAM, tłumaczem i creative writer'em. Zajmuję się konsultingiem dla biznesu obszarów Polski i Niemiec. W 2004 r. poleciałam po raz pierwszy na ekologiczne plantacje kawy w Peru. Fascynacja przyrodą i kulturą skłoniły mnie do napisania mojej pierwszej książki: "Die Geheimnisse der Kaffeekultur" (2008) - o powrocie do tradycji i ratowaniu kultury spożycia kawy, wbrew dzisiejszym trendom fast food. Natomiast "Tajemnice Kawy" (2011) stanowią kompendium wiedzy o kawie, jej historii oraz wpływie na zdrowie. Ta książka otrzymała nominację Gourmand Cookbook Award 2011. W 2015 r. ukaże się jej wznowiona, uzupełniona edycja. Zajmują mnie filozofia języka, joga, taniec, dobra muzyka. Preferuję zdrowy styl życia. Uważam, że przyroda jest największym skarbem ludzkości, którego wszyscy powinniśmy pilnie strzec. Marzę o odkrywczych podróżach i spotykaniu wspaniałych ludzi, z którymi mogłabym dzielić moje zainteresowania i pasje. Codzienną kawę parzę po prostu z ... fusami "alla brasiliana" – wbrew modzie na skomplikowane urządzenia. I tak dobre ziarno gra zawsze pierwsze skrzypce w każdej kawowej inwencji... Moje motto: w poszukiwaniu urody życia miło otulić się kawowym aromatem :)

Gagaku – muzyka zatrzymana w czasie, czyli gdy mniej znaczy więcej

W pierwszej części artykułu o muzyce Japonii (Przybliżanie Dalekiego Wschodu) nadmieniłem, że tam, na „krańcu świata”, przyjdzie nam zetknąć się z estetyką diametralnie odmienną od naszych codziennych, muzycznych doświadczeń. Dlatego w części drugiej spróbujmy przyjrzeć się bardziej owej egzotycznej odmienności. Czytaj dalej Gagaku – muzyka zatrzymana w czasie, czyli gdy mniej znaczy więcej

OMOTE – niezwykła twarz Japonii

Kiedy sztuka zaczęła wykorzystywać technologie, artyści wkroczyli na nowy nieznany dotąd grunt. Jedna z bardziej widowiskowych form łączących technologie i wyobraźnie jest technika video mappingu 3d. Polega ona na projekcji video na budynkach, przedmiotach, a nawet na żywych osobach. Nie jest to jednak zwykła projekcja, ale zaprojektowana tak aby powstało złudzenie optyczne. Czytaj dalej OMOTE – niezwykła twarz Japonii

Zderzenie kultur, czyli filmowe spotkania Japonii i Zachodu

Z polskiej, europejskiej czy zachodniej perspektywy Japonia fascynuje, nierzadko dziwi, czasem może śmieszy. Jest też swoistym konglomeratem wyobrażeń, przynajmniej dla tych, którzy w niej nigdy nie byli, a którzy znają ją z reportaży, książek czy, oczywiście, filmów. Czytaj dalej Zderzenie kultur, czyli filmowe spotkania Japonii i Zachodu

Tymianek z Podbiałem – Małżeństwo z rozsądku

Tymianek (Thymus Vulgaris)

Thymos oznacza odwagę i męstwo. Jest to podkrzew o wysokości 30-40 cm, podobny do macierzanki. Pochodzi z basenu morza śródziemnego. Do dziś rośnie dziko na skałkach suchych i wapiennych wzgórzach. Powszechnie uprawiany w Europie i w Ameryce Północnej. Czytaj dalej Tymianek z Podbiałem – Małżeństwo z rozsądku

…a jednak kawa. Japonia

Na pierwszy rzut oka temat może wydawać się naciągany. Japonia i kawa? Wszak ten na wskroś – przynajmniej tak się od wieków utarło – herbaciany kraj ani kawy nie produkuje, ani nie wsławił się jej spektakularną konsumpcją na przestrzeni wieków. Historia zatem jest mało kawowa, za to teraźniejszość wręcz przeciwnie. Japończycy odkrywają kawę na nowo i zaskakują świat wspaniałą dla niej oprawą – oczywiście technologiczną 🙂 O tym za chwilę. Czytaj dalej …a jednak kawa. Japonia

Rewolucja, mafia, muzyka i… znów trochę nostalgii. Kino kubańskie

Sytuacja Kuby i jej relacje ze światem zewnętrznym, głównie ze Stanami Zjednoczonymi, ulegają na naszych oczach stopniowym przemianom. Dla kina, zwłaszcza hollywoodzkiego, chyba jeszcze długo jednak będzie – jak żaden inny kraj – rezerwuarem obrazów przeszłości. Czytaj dalej Rewolucja, mafia, muzyka i… znów trochę nostalgii. Kino kubańskie

Z kawą w drogę! Aeropress

Jedziemy na wycieczkę,
bierzemy misia w teczkę…
Nie nie!
… bierzemy kawę w teczkę.
A misiu jak to misiu…
Zaraz zaraz, a gdzie misiu?! (zapyta niejedno dziecko) Otóż, drogie dzieci, i dla misia znajdzie się miejsce – pod warunkiem, że same będziecie pamiętać o tym, by go zabrać. Rodzice, uwiedzeni kwiatowym aromatem fantastycznej kawy, którą właśnie pakują do torby, zapewne o misiu zapomną! Czytaj dalej Z kawą w drogę! Aeropress