Ave (kahwe)!

Witaj na blogu kawowych inspiracji!

Aromatyczna czarodziejka od wieków towarzyszy człowiekowi i króluje na całym świecie jako najważniejsza używka. Kawa, kawa, kawa … Co ona w sobie ma? Jakim  wartościom zawdzięcza tak fantastyczną karierę? Jak odczytać kod kawowego ziarenka?Tajemnice królestwa kawy warte są zachodu poznania. Elitarny niegdyś napój królów i filozofów niezmiennie uskrzydla artystów i inspiruje ich kreatywność: kawa niczym muza lubi siadać na ramieniu poetów, pisarzy, malarzy, muzyków… i uczestniczy w aktach tworzenia piękna 🙂

Blog ten jest otwartą, przyjazną przestrzenią, do której zapraszam wszystkich po prostu zainteresowanych bądź zaintrygowanych kawą i jej powiązaniami z szeroko rozumianą kulturą. Będziemy pisać o kulturze przez pryzmat kawy: o naszych podróżach, o zwyczajach i muzyce „kawowych” krajów, ciekawostkach etnicznych, historycznych, geograficznych, architektonicznych, o roli kawy w naszej europejskiej codzienności. To przestrzeń, w której, mam nadzieję, zechcą  dzielić się swymi impresjami również eksperci, bariści, testerzy – bardzo ucieszy mnie Wasza kreatywna obecność i praktyczna-techniczna wiedza. Być może uda nam się wspólnie stworzyć interaktywny bank informacji.

„Tajemnice kawy” to przestrzeń dla poszukiwaczy urody życia – ludzi ciekawych świata, jego smaków, zapachów, kolorów i dźwięków, a także tych, rozmiłowanych w smaku poezji…

3 myśli nt. „Ave (kahwe)!”

  1. Znam Sarę, była moją uczennicą w wągrowieckim liceum. Piękna, inteligentna dziewczyna. Teraz już żona, matka. Realizuje swoją wielką pasję, poświęca się popularyzacji wszystkiego, co ma związek z kawą. Dowodem jest jej blog. Zachęcam do jego odwiedzania, komentowania zamieszczanych w nim publikacji, nawiązywania kontaktu z autorką. Za Twoją sprawą, Saro, kupiliśmy z żoną ekspres ciśnieniowy. Walory smakowe kawy dopiero teraz stały się wyraziste. Dzień zaczynam od kawy. W ciągu dnia wypijam ich jeszcze kilka. To dobry kop do działania, potrzebny z pewnością emerytom!
    Podwójny admirator: Sary i kawy.

  2. Droga Saro!

    Po wielekroć miałem niekłamaną radość kibicować Twoim dokonaniom… Po pierwsze, gdy wkraczałaś niezmiernie emocjonalnie w świat kawy. Po wtóre, gdy kawa stawała się inspiracją Twego profesjonalnego rozwoju. Po trzecie, gdy miałem niepowtarzalną przyjemność być jednym z pierwszych czytelników polskiej wersji „Tajemnic kawy” Twojego autorstwa. Po czwarte (i mam nadzieję, że po wielekroć powtarzalne) – siadając w twoim towarzystwie do filiżanki kawy…
    Po …

    Wierzę, że nie zabraknie Ci wewnętrznej energii, by nadal inspirować czytelników Twego bloga, który nie tylko intertekstualnie, ale wręcz „interzmysłowo” zaraża miłością do szlachetnego napitku…

    Mówiąc krótko: strona cudnie pachnie kawą – i to najprzedniejszego sortu! Życzę Ci serdecznie, by nie ustała!! 🙂

  3. Lubi Pani jazz na wibrafonie ale z powodu
    młodego wieku moze Pani nie słyszała kultowej
    płyty Jerzego Miliana z 1969 r „Baazar” czy
    The Modern Jazz Quartet „Jazzology” z lat 50-tych
    ub.w. -polecam

Dodaj komentarz

Visit Us On Facebook