omote

OMOTE – niezwykła twarz Japonii

Kiedy sztuka zaczęła wykorzystywać technologie, artyści wkroczyli na nowy nieznany dotąd grunt. Jedna z bardziej widowiskowych form łączących technologie i wyobraźnie jest technika video mappingu 3d. Polega ona na projekcji video na budynkach, przedmiotach, a nawet na żywych osobach. Nie jest to jednak zwykła projekcja, ale zaprojektowana tak aby powstało złudzenie optyczne.

Na materiale video odwzorowany jest dokładnie ten sam obiekt, na który właśnie ten materiał video jest wyświetlany. Obraz cyfrowy nakłada się na obraz rzeczywisty i… tu zaczyna się magia. Jedynym warunkiem aby zastosować ten efekt jest zaciemnione pomieszczenie lub jeśli jest to na zewnątrz np. na fasadzie budynku, aby odbyło po zachodzie słońca.

Technika ta jest zapewne znana szerszej publiczności od kilku lat. Wiele miast organizuje różnego rodzaju festiwale światła, które trwają kilka dni bądź są to jednorazowe pokazy na danym budynku. Jednak to o co pokusił się japoński artysta NOBUMICHI ASAI wprowadza widza w zupełnie inny wymiar:

omote
Źródło: nobumichiasai.com

Japońskie słowo OMOTE oznacz twarz lub maskę. W japońskiej kulturze twarz traktowana jest jak lustro, które odzwierciedla dusze. Omote to zewnętrzny, natomiast Ure – wewnętrzny. Twarz od niepamiętnych czasów jest potężnym źródłem inspiracji i medium dla sztuki. ASAI zastosował technikę mappingu 3d w sposób niebywały. Nie tylko posłużył się ludzką twarzą, co już zostało wykorzystane w różnych inicjatywach marketingowych, ale zastosował tak zwany „reel-time face tracking”, czyli projekcję w czasie rzeczywistym.

 

 

omoteomote

omote
Źródło: nobumichiasai.com

Na szczególną uwagę zasługuje fakt precyzyjnego dopasowania wirtualnej twarzy do żywej. Końcowe dzieło nie tylko daje szerokie pole do interpretacji, ale również, co chyba najważniejsze w przypadku sztuki wizualnej, jest ucztą dla oczu.

OMOTE / REAL-TIME FACE TRACKING & PROJECTION MAPPING from nobumichi asai on Vimeo.

Marcin Piasecki

Dodaj komentarz