Muzyka patykami pisana

Powiadają, że początek muzyce kubańskiej dały dwa kawałki drewna. Może to i prawda, zwłaszcza że już wcześniej moc drzemiąca w parze patyków pozwoliła ludzkości rozniecić ogień, rozpraszając mrok i dając ciepło. Tym razem dwa drewienka w kształcie cygar pozwoliły wzniecić dźwiękowy ogień nie przez pocieranie, lecz uderzane jeden o drugi. W efekcie tego stukania powstała muzyka o temperaturze wrzenia. Czytaj dalej Muzyka patykami pisana

Kuba: gorzkie pytania, słodkie odpowiedzi

Kuba to smak rumu. To zapach tytoniu skręcanego w cygara na śniadych udach zmysłowych piękności. To namiętne rytmy z filmu Havana Nights. To lazurowe fale uderzające o biały karaibski piasek. Ciąg skojarzeń może trwać w nieskończoność: odważny Che, śmiech przez łzy, urok starszych panów z legendarnego Buena Vista Social Club, reżim braci Castro, stare amerykańskie samochody, rozpaczliwa emigracja na tratwie, karaibskie huragany o zwłaszcza żeńskich przydomkach, gorąca salsa i mroźne mojito.
Czas na kawę… Czytaj dalej Kuba: gorzkie pytania, słodkie odpowiedzi

Wiewióreczka

WIEWIÓRECZKA

Niebem ciągnie obłoków krucjata dziecięca.
Wojciech Gawłowski

I

W łzach Adeli rzeka graniczna; życia i śmierci: oniemiały
Niemen. Odwracasz, Jadziu, ognistą główkę, wiewióreczko
Nackiej Puszczy, do ściany. Zacicha zaścianek Łękiszki

jak obłok jaśniejący wchłaniany przez rozdartą sercem –
ziemię. A na niej, pod Workutą, mąż, który nigdy nie
ujrzał i nie tulił dwuletniej iskierki; rudej córeczki. Czytaj dalej Wiewióreczka

Zielona kawa – eliksir młodości

Nadeszła wiosna. Wszystkim jest zielono… Warto zwrócić się zatem ku kawie… zielonej. To to znaczy „zielona kawa”? To kawa niepalona, w swej surowej postaci. Ziarno ma zielonkawy odcień, a zapachem przypomina zboże, siano lub groch. Smakuje inaczej niż kawa palona – jest łagodniejsza, z wyraźnie wyczuwalną kwaskowością, lekko mdława, „trawiasta” – właśnie charakterystycznie „surowa”. Czytaj dalej Zielona kawa – eliksir młodości

Poetyckie objawienie na Piazza Navona

Tadeusz Juda Żukowski

KSIĘŻYC NAD TYBREM

(Roma, lipiec 1989)

I.
Po wielkim ulewnym deszczu słychać już tylko krople
kołyszące się łagodnie na liściach kapłańskich platanów.
I strumyki, w światłach ulic i gwiazd, jak jaszczurki śmigłe
ześlizgują się w nurt Tybru. Oszołomiony oddechem czarnej
Wenus – z mostu Anioła – ujrzałem jej narkotyczną skórę
na powierzchni mrocznej rzeki pamiętającej wszystkie twarze
Czytaj dalej Poetyckie objawienie na Piazza Navona

Włochy – kawowe dolce vita

– A jeśli usłyszysz „Włochy”, to co? Natychmiast w twej głowie pojawiają się obrazy najbardziej znanych zabytków, piękne plaże, niezwykłe w swej krasie krajobrazy skalistych wybrzeży… i widoki miast, historycznych miejsc, wcale nie martwych! Wręcz przeciwnie, gwarnych, kipiących życiem, emanujących energią. Dolce vita! Bo życie to ruch, turyści, kuchnia włoska i …kawa! Tak, tak, kawa! Wyobrażasz sobie Włocha niepijącego kawy? Nie? No właśnie! Tradycje kawowe we Włoszech są bardzo dawne, zbiegają się z początkiem triumfalnego pochodu kawy przez Europę i świat… Czytaj dalej Włochy – kawowe dolce vita

Visit Us On Facebook