Archiwa tagu: historia

Kuba: gorzkie pytania, słodkie odpowiedzi

Kuba to smak rumu. To zapach tytoniu skręcanego w cygara na śniadych udach zmysłowych piękności. To namiętne rytmy z filmu Havana Nights. To lazurowe fale uderzające o biały karaibski piasek. Ciąg skojarzeń może trwać w nieskończoność: odważny Che, śmiech przez łzy, urok starszych panów z legendarnego Buena Vista Social Club, reżim braci Castro, stare amerykańskie samochody, rozpaczliwa emigracja na tratwie, karaibskie huragany o zwłaszcza żeńskich przydomkach, gorąca salsa i mroźne mojito.
Czas na kawę… Czytaj dalej Kuba: gorzkie pytania, słodkie odpowiedzi

Włochy – kawowe dolce vita

– A jeśli usłyszysz „Włochy”, to co? Natychmiast w twej głowie pojawiają się obrazy najbardziej znanych zabytków, piękne plaże, niezwykłe w swej krasie krajobrazy skalistych wybrzeży… i widoki miast, historycznych miejsc, wcale nie martwych! Wręcz przeciwnie, gwarnych, kipiących życiem, emanujących energią. Dolce vita! Bo życie to ruch, turyści, kuchnia włoska i …kawa! Tak, tak, kawa! Wyobrażasz sobie Włocha niepijącego kawy? Nie? No właśnie! Tradycje kawowe we Włoszech są bardzo dawne, zbiegają się z początkiem triumfalnego pochodu kawy przez Europę i świat… Czytaj dalej Włochy – kawowe dolce vita

Kawa na sposób polski

Wszystkim Czytelnikom życzę radosnych spotkań z bliskimi, świątecznych czułości, niecodziennych smaków, a w ramach blogowego prezentu przygotowałam artykuł nestora polskiej kawy, pana Kordiana Tarasiewicza, o tym, jak to z kawą w Polsce było…

Kawa na sposób polski*

Triumfalny pochód kawy przez ziemie Rzeczypospolitej rozpoczął się pod koniec XVII stulecia. Nie minęło pół wieku, a trudno było sobie wyobrazić bez niej szlachecki stół. Z czasem kawa przestała być tylko używką elit. Jak grzyby po deszczu powstawały kawiarnie, zwane wówczas kafehauzami, w których podawano aromatyczny czarny napój. Stały się one ulubionym miejscem spotkań Polaków, zwłaszcza literatów i artystów. Czytaj dalej Kawa na sposób polski

Romantyczna historia z epoki romantyzmu

Gdy w pewien grudniowy poranek Honore de Balzac przemierzał ulice Paryża w poszukiwaniu ziaren dobrej kawy, dostrzegł afisze informujące o wystawieniu nowego muzycznego dzieła – Symfonii Fantastycznej Hectora Berlioza. Balzac znał już to nazwisko; przypomniał sobie czytane nie tak dawno interesujące felietony, których tematem była nowa romantyczna duchowość coraz śmielej prześwietlająca XIX-wieczną Europę. 

Symphonie fantastique – Episode de la vie d’un Artiste (Op. 14) – Un bal

Czytaj dalej Romantyczna historia z epoki romantyzmu