Archiwa tagu: kawiarnia

…a jednak kawa. Japonia

Na pierwszy rzut oka temat może wydawać się naciągany. Japonia i kawa? Wszak ten na wskroś – przynajmniej tak się od wieków utarło – herbaciany kraj ani kawy nie produkuje, ani nie wsławił się jej spektakularną konsumpcją na przestrzeni wieków. Historia zatem jest mało kawowa, za to teraźniejszość wręcz przeciwnie. Japończycy odkrywają kawę na nowo i zaskakują świat wspaniałą dla niej oprawą – oczywiście technologiczną 🙂 O tym za chwilę. Czytaj dalej …a jednak kawa. Japonia

Kuba: gorzkie pytania, słodkie odpowiedzi

Kuba to smak rumu. To zapach tytoniu skręcanego w cygara na śniadych udach zmysłowych piękności. To namiętne rytmy z filmu Havana Nights. To lazurowe fale uderzające o biały karaibski piasek. Ciąg skojarzeń może trwać w nieskończoność: odważny Che, śmiech przez łzy, urok starszych panów z legendarnego Buena Vista Social Club, reżim braci Castro, stare amerykańskie samochody, rozpaczliwa emigracja na tratwie, karaibskie huragany o zwłaszcza żeńskich przydomkach, gorąca salsa i mroźne mojito.
Czas na kawę… Czytaj dalej Kuba: gorzkie pytania, słodkie odpowiedzi

Francja – pracownia humanistów i smakoszy

Wiadomo skądinąd, że zarówno w poszukiwaniu jak i znajdowaniu urody życia Francuzi mają całkiem imponujące osiągnięcia. Sztuka cieszenia się zwyczajną codziennością, tudzież zamiłowanie do abstrakcyjnego myślenia zręcznie skonfigurowanego z przyjemnościami stołu znajdują odbicie w pełnych afirmacji ekspresjach językowych.  Czytaj dalej Francja – pracownia humanistów i smakoszy

Meksyk – barwny kontrapunkt raju

To kraj żyjący kawą. Piękny i niespokojny. Pełen kontrastów.

Mexico City, jedna z największych metropolii na świecie

Z jednej strony maleńkie wioski i osady, z innej trzecia największa metropolia na świecie, Mexico City.
Z jednej opustoszałe góry i płaskowyże, z drugiej przeludnione plaże Cancun czy Acapulco. Czytaj dalej Meksyk – barwny kontrapunkt raju